• Wpisów:25
  • Średnio co: 56 dni
  • Ostatni wpis:3 lata temu, 17:54
  • Licznik odwiedzin:6 331 / 1463 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Pozostanę nawet, gdy już nie będę twój. I będziesz moja, choć nie będę cie miał.

 

 
"Znasz to uczucie kiedy rano, mimo wczesnej godziny wstajesz z uśmiechem? Siedzisz na lekcji, czujesz wibracje w kieszeni, wyjmujesz telefon i widzisz wiadomość od niego. Cały dzień jest Twoją jedyną myślą w głowie, osobą z którą tak dużo przeżyłaś. Nie kłócisz się z nikim, nawet z rodzicami, którzy zawsze się o wszystko czepiają, znosisz wszystko z uśmiechem na twarzy. Wtedy tak naprawdę uświadamiasz sobie, że masz wszystko, co daje Ci szczęście, masz Jego.."
 

 
"Nie jesteś wcale złym człowiekiem. Jesteś dobrym człowiekiem, któremu przydarzyło się wiele złych rzeczy.(...) Poza tym, świat wcale nie dzieli się na dobrych ludzi i śmierciożerców, bo wszyscy mamy w sobie tyle samo dobra co zła. Tylko od nas zależy, jaką drogą pójdziemy. Taka jest nasza natura."
 

 
-Pokaż oczy! - powiedział, dotykając jej podbródka. - Najwyższy czas, żeby ktoś cię wreszcie zaczął kochać.


"Największe tchórzostwo mężczyzny, to rozbudzić miłość w kobiecie, nie mając zamiaru jej kochać."
 

 
"Coś Ci opowiem tylko połóż się obok tak bym czuł zapach Twojego szamponu, a Twój zimny nos zabierał ciepło z mojej gorącej skóry. W sumie chodź jeszcze bliżej, wciąż mi Cię mało. Ułoż się wygodnie wśród mojego serca, płuc i wątroby. Możesz zamknąć oczy choć chciałbym rejestrować ich wyraz przy każdym moim słowie. Chciałbym zapamiętać każdą nutę radości, zwątpienia, zszokowania czy wzruszenia wśród czarnej źrenicy. Jeszcze tylko zacisnę wokół Ciebie krąg tak mocny jak żeglarski węzeł bym nie zgubił Cię wśród opowieści moich zdartych ust. Całe życie potrzebowałem czegoś i ciągle też szukałem. Byłem jak włóczykij, miałem niewiele, ale szedłem w przód i szukałem. Przez tyle czasu nie wiedziałem co jest elementem, którego brakuje do tego by moja aorta była tętnicą życia, a nie przepływem krwi. Spotykałem ludzi, którzy z daleka krzyczeli hasła jak na bazarze. Twierdzili, że znajdę u nich wszystko za cenę samego siebie. Tak bardzo pragnąłem znów być wypełniony jakimś uczuciem, że oddawałem im siebie. I za każdym razem stawałem się postrzępiony jakby myszy i szczury wyjadały mnie od środka. W końcu zwątpiłem i zacząłem chować się w kokon. Zbudowałem Go dokładnie i szczelnie z obojętności i chamstwa. Nienawidziłem świata, nienawidziłem ludzi. Czasem się w nim dusiłem tak jak moja dusza w ciele, ale powtarzałem sobie, że tak musi być i stałem się więźniem własnego umysłu. Katowałem i ciąłem się myślami przez co krwawiłem, wewnętrznie umierając. Umarłem. Moje serce stanęło, ale moje stopy dalej szły na przód. Umarłem ja, ale nie ciało. Zacząłem płakać, bo nic już mi nie zostało. Nikt o tym nie wiedział. Bo to łzy spływające po komorach serca na żołądek. Niewidoczne dla oczu ludzi. Widoczne dla dusz. Pewnego razu postanowiłem uciec od siebie. Rozciąłem się jak chirurg i zacząłem biec. Już prawie rozłączyłem się z ciałem i wtedy złapałaś mnie mocno i przytuliłaś. Nie wiem jak to się stało, że mnie znalazłaś. Ale wiedziałem, że właśnie tego szukałem. Ukojenia wśród kości i włosów drugiej osoby. Jesteś moim Aniołem, wydarłaś mnie z kleszczy autodestrukcji i schowałaś głęboko w sobie by nikt nie mógł mnie skrzywdzić. Wróciłem do swojego ciała, bo chciałem czuć Twoje perfumy, dotykać skóry, całować zarumienione policzki. Kokon zamienił się w motyla, który wyleciał z mojego serca. To była miłość. Usiadła Ci na ramieniu, a Ty jak wiosenny podmuch wiatru delikatnie wzięłaś Ja w dłonie i uśmiechałaś się najpiękniejszym z uśmiechów. Wtedy wiedziałem, że to Ty jesteś odpowiedzią na moje pytania, ścieżką, którą mam iść, osobą, która ma w sobie to co szukałem, co potrzebuje, pragnę i chcę. Moja dusza zamieniła się w narkomana. Biegała po całym wszechświecie i krzyczała Twoje imię by za chwilę wrócić do Ciebie i wciągnąć w siebie. Ale gdy odeszłaś zaczął się koszmar. Głód wypełnił każdą cząstkę. Bez Ciebie niszczyła gwiazdy i strasznie płakała. Potrzebowała Cię tak samo jak serce, które próbowało ciągle się zabić. Oboje Cię kochają. Ja kocham Cię uczuciem bez definicji słownej, ale zawartej w tym objęciu Ciebie. I proszę kochaj mnie. Nie zsyłaj mnie na bezwiedne dni złożone z umierania za Tobą. Nie chcę siedzieć w nocy i roztrzaskiwać po raz kolejny siebie myślami co by było gdybyśmy byli teraz razem. Jestem jak szkło. Ile razy można je skleić? Wpisałaś w moją skórę swój zapach i delikatny oddech. Stałaś się kolejną półkulą mojego mózgu, większą niż tamte dwie przez co nie potrafię myśleć racjonalnie i choć na chwilę zapomnieć o Tobie. Stworzyłem wszystko w sobie na fundamencie Twojego serca. Chcę Ci dać Barcelonę, kwiaty, trochę zioła i wódki, pełno pocałunków, upojnych nocy i szczęścia. A Ty tylko bądź i jedz ze mną śniadania, gryz moją wargę, trzymaj mnie za rękę, dotykaj mnie, brudź mnie sobą i WALCZ. Walcz ze mną o każdą cząstkę naszego uczucia, którą chcę rozbić grawitacja."
~ Michał.
http://zapiskiz1000ijednejnocy.blogspot.com/2014/02/jedna-szosta-emocji.html
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
"chcę się budzić obok Ciebie rano punkt szósta, iść do pracy niosąc smak miłości na ustach.
wiedzieć, że to życie, a nie historie z bajek, mieć pewność, że to nie sen, że kochamy się nawzajem.."


Masz czerwone paznokcie, czerwoną bieliznę i czerwone usta. Ale patrzysz na mnie smutno. Zrobię Ci kawy i porozmawiamy. Opowiesz mi, proszę, jak to się stało, że masz mokre oczy i nie wstałaś dziś na pierwsze zajęcia? Opowiedz mi, opowiedz proszę, tylko nie rozpadnij się. Ja będę Cię trzymać za rękę, za serce i za rozsądek, będę prowadzić Cię na krótkiej smyczy przez Twoje krótkie historie z życia emocjonalnego, obiecuję.
 

 
Patrząc na zegar widzisz jak ucieka ci życie.


"Poraz ostatni trzymam Cię za rękę, dziś to dziś, ale jutro beze mnie. Co jest? Proszę, nie płacz. Uśmiechnij się zanim powiemy sobie żegnaj."
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
"Przytul mnie, niech życie znów nabierze sensu."


"Człowiek jest do wszystkiego w stanie przywyknąć. Wytrzymuje ból, zrywa kontakt, zaczyna, zapomina, zdarza mu się zaprzepaścić największe namiętności. Ale czasami wystarczy byle głupstwo by się przekonać, że te drzwi tak naprawdę nigdy nie zostały zamknięte na klucz." /N
 

 
Pamiętam teraz słowa babci, która mówiła, że miłość jest wtedy, kiedy chcesz z kimś przeżywać wszystkie cztery pory roku. Kiedy chcesz z kimś uciekać przed wiosenną burzą pod osypane kwieciem bzy, a latem zbierać z tym kimś jagody... i pływać w rzece. Jesienią robić razem powidła i uszczelniać okna przed wiatrem. Zimą - pomagać przetrwać katar i długie wieczory, a jak już będzie zimno, rozpalać razem w piecu.


Kocham Cię najmocniej na całym świecie, jesteś dla mnie wszystkim i za nic nie chcę Cię tracić..ale widzę w Twoich oczach, że nie jesteś szczęśliwy, a tak przynajmniej mi się wydaję. Obawiam się, że Ci nie wystarczam..dlatego odejdź zanim się o tym przekonam.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

 
Człowiek jest trochę zagubiony w moralnym labiryncie współczesnego świata.


"Cześć, chciałem Ci tak po prostu powiedzieć, że Cię kocham i to chyba na tyle. Żegnaj."
 

 
"Nigdy nie żałuj czegoś , dzięki czemu się uśmiechasz" - Justin Bieber ♥


Dla każdego wschodzi zawsze jakieś słońce Kiedy przebywasz w ciemnościach, spójrz w górę. Tam czeka na ciebie słońce. Ono nie omija nikogo. Ciebie też nie ominie, jeżeli nie schowasz się w cień.
 

 
"Możesz być sam, lecz nie wolno ci być samotnym. Samotność nie może być śmiertelną raną w twoim sercu. Tylko ty możesz coś zmienić. Musisz swoją miłością budować pomosty ku innym. Pomosty miłości potrzebują dużo cierpliwości, ale to się opłaca. Na nich bowiem leży szczęście twoje."
 

 
"Przyrzeknij, że patrząc w niebo, będziesz szukać znaku ode mnie."



"A wiesz co jest najpiękniejsze? To, że wiem, iż nie byłeś złudzeniem mej duszy. Byłeś i kochałeś, a to co zrobiłeś cierpiąc o tym świadczy. Nie będę płakała, bo Cię już nie ma. Podniosę z dumą głowę i pójdę dalej przed siebie. Może Bóg ześle mi kiedyś jeszcze kogoś z kim będzie tak perfekcyjnie. Na razie mam zamiar poznać świat na nowo."
 

 
Gdziekolwiek mnie nie uderzysz, trafisz już w jakąś bliznę. Cokolwiek powiesz, na pewno słyszałam to wcześniej. Jeśli przeprosisz, bądź pewien, że wybaczałam już kiedyś. Będziesz chciał mi złamać serce, wiedz, że jest już w kawałkach.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Rozpoznać szczęście, kiedy leży u twych stóp, mieć odwagę i zdecydować, pochylić się, chwycić je w dłonie... i zatrzymać. To mądrość serca. Mądrość, która jest tylko logiką, to mało..

"Wystarczył jeden dotyk i stałem się wierny tylko Tobie."
 

 
No i gdy po raz kolejny słyszę, jak bardzo jestem wspaniała, jak bardzo można na mnie polegać, jak dużo jestem w stanie zrobić dla drugiego człowieka i jak bardzo mogę się poświęcić, żeby pomóc Ci wyjść z gówna.. ciśnie mi się na usta "niestety nie mogę tego samego powiedzieć o tobie".
 

 
Są momenty w życiu,których nie rozumiesz, ale chcesz by się powtórzyły mimo tego, że wiesz jak się skończą.


Są takie dni kiedy nachodzą wspomnienia, pojawia się smutek, nie mam nic do powiedzenia. Staram się zrozumieć, dlaczego to się stało, czemu życie nas wtedy tak doświadczało.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
"Ignorujemy tych, którzy nas uwielbiają. Uwielbiamy tych, którzy nas ignorują. Kochamy tych, którzy nas ranią. Ranimy tych, którzy nas kochają."


Prawdziwa miłość to nie związek idealny, bo taki nie istnieje, ale pełen kłótni i godzenia, łez i uśmiechów. I mimo, że jest ciężko i ma się dość, nie poddajesz się, bo wiesz, że z Tą osobą chcesz spędzić resztę życia.
 

 
Wiesz dlaczego życie nie jest idealne? Bo ktoś kiedyś wymyślił, że trzeba się na czymś przejechać, żeby nie popełnić błędu. Że tylko problemy pomagają stawać się silniejszym. A ból? Ma cię przyzwyczaić, że w życiu nigdy nie będzie pięknie.
 

 
Nieważne co sądzisz o miłości, nieważne jak jej nienawidzisz, jak ją przeklinasz, bo nadal będziesz jej potrzebować jak tlenu, nadal będziesz wracać po więcej.


Dziś między wdechem, a wydechem. Między uderzeniem, a bólem.
Między jednym, a drugim, w ułamkach sekund - odnajduję szczęście.
 

 
"- To tak boli. Kochac osobę, która już kocha kogoś innego. I patrzec na ich szczęście.
- Też tak mam. Kocham osobę, która oddała już dawno swoje serduszko jakiemuś skurwielowi.
- Bardzo mi przykro. Powiedz jej, że Cię rani...
- Przepraszam Cię bardzo, ale pewna osóbka kazała Ci przekazac, że mnie ranisz..."

 

 
Nawet nie zauważyła, że się wycofywał. W milczeniu. Powoli. Gasła jego obecność. Jak świeca, która się wypala.


"Mi­mo to kochał ją na­dal, bo - po raz pier­wszy w życiu - poz­nał, co to wol­ność. Mógł ją kochać, choćby miała się o tym nig­dy nie do­wie­dzieć, nie pot­rze­bował jej poz­wo­lenia, by niepo­koić się tym, co ludzie knują prze­ciw­ko jej. To właśnie była wol­ność - czuć to, cze­go pragnęło jego ser­ce, nie bacząc na to, co po­myślą inni."
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
" przepraszam, że piszę
nie chcę przeszkadzać
zastanawiam się tylko
jak ci bije moje serce"
~ Maria Goniewicz "Apocalypsis cum figuris"


Za dużo przeklinam. Za mało słucham innych. Zbyt wiele czasu spędzam na opierdzielaniu się. Sarkazm to moje drugie imię, a ironię mam w małym palcu. Nie jestem zbyt mądra i piękna, ale jakoś sobie z tym radzę. Czasami jestem infantylna i rzadko cokolwiek mi się udaje. Ale chyba znajdziesz we mnie powód aby mnie pokochać.
 

 
"Stary, kobietę się kocha, mimo wszystko. Po to jest. I masz z nią sypiac, masz doznawac z nią nowych doswiadczen, ma byc wam cudownie-ale nie tylko wokół tego sie kreci. Przytulaj ją. Daj jej swoją bluzę, gdy będzie marzła i daj serce, kiedy ona odda Ci swoje. Zważ na to, że jest delikatniejsza, kurwa, nie rań jej!"

-Kocham Cie.
-Co?
-Nic. Klawiature czyszcze.
 

 
Z okazji jutrzejszych świąt Bożego Narodzenia chciałabym wam wszystkim życzyc wszystkiego dobrego dużo miłości i radości, szczęścia i pomyślności. Pięknej choinki i wspaniałych prezentów, smacznych cukierków i Kevina samego w domu. Żebyście zawsze pamiętali o tym, że jesteście dla kogoś ważni, żebyście nie przestawali wierzyc w siebie i żeby ten rok, 2014 był taki, jaki sobie tylko wymarzycie.
Mam nadzieję, że miło spędzicie ten czas, który Bóg wam podarował: czas świąt, jak i całego swojego życia.
Bardzo mocno was tule i całuje, jeszcze raz Wesołych!



Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (15) ›